sobota, 25 marca 2017

Daleki Wschód

Z czym mi się kojarzy Daleki Wschód? 
Hmm... to proste - ze mną!

Podobno kiedy miałam kilka lat, wszyscy uważali, że jestem podobna do bohaterki serialu Oshin nadawanego wówczas w telewizji... Pisząc wszyscy, mam na myśli panie w sklepach, ludzi w pociągu czy na ulicy - zrobiła się z tego taka mała rodzinna legenda, którą moja babcia lubiła mi swego czasu opowiadać.

Coś w tym musiało być, bo niezależnie od tego w siódmej czy ósmej klasie otrzymałam przezwisko Chinka. Nosiłam wtedy fryzurę z prostą grzywką, równo przyciętą po bokach, mniej więcej do wysokości podbródka, do tego naturalne ciemnobrązowe włosy, niezbyt duże (czyżby lekko skośne?) ciemne oczy - może i Chinka ;)

Siebie przecież nie będę zgłaszać, dlatego też na wyzwanie o tematyce dalekowschodniej wybrałam kolorystykę tradycyjnie chińską - czerwień ze złotem oraz czerń, typową dla chińskich znaków.
Do tego jeszcze skojarzyła mi się oryginalna chińska moneta keszowa z kwadratową dziurką.

W ten oto sposób doszłam do pomysłu na taką oto plecioną bransoletkę.



Wymagało to sporo kombinowania, żeby kwadraciki były równe, ale myślę, że się udało.
Tak się prezentuje z bliska...



A tak całkiem na płasko...




W składzie sama klasyka: FP Jet, SD Opaque Red, Toho Opaque Jet i Pfg Starlight

I jak Wam się podoba taka chińska bransoletka? Dodam, że Made in Poland, nie chińszczyzna :))


Bransoletkę zgłaszam na Wyzwanie Szuflady - Daleki Wschód



środa, 22 marca 2017

Filcowe zabawy z dinozaurami

Dziś u mnie filcowo. 
Stworzyłam niedawno mini-matę do zabawy w prehistorię. Tym razem zabawka jest dedykowana dla mojego młodszego szkraba, któremu bardzo spodobał się film pt. "Dobry Dinozaur", a co za tym idzie - wszystko co związane z dinozaurami.
Tak nawiasem mówiąc, ta pięknie zrobiona animacja opowiada w zabawny sposób, co by było gdyby 65 mln lat temu meteoryt ominął jednak Ziemię...

Z filcu powstała trawa, rzeczka z kamiennym mostkiem, grota oraz groźny wulkan.
Wykorzystałam też istniejące w domu zasoby figurek oraz drzewek (które do tej pory nie cieszyły się zainteresowaniem) i tak powstał pradawny świat. 




Uwaga! Wulkan zaraz wybuchnie!



W rzece są niewielkie nacięcia, żeby można tam było włożyć kąpiącą się figurkę. 
Lawa jest chowana we wnętrzu wulkanu. Zdecydowałam, że nie będę przyszywać poszczególnych elementów do maty, żeby można było dowolnie zmieniać konfiguracje.
Mój trzylatek dzielnie mi pomagał w pracy - układał wzory z fragmentów filcu, ciął ścinki na mniejsze kawałki i cierpliwie czekał na efekt końcowy :) 

Miłego dzionka!

wtorek, 28 lutego 2017

Wiosenny naszyjnik

Uff... Zdążyłam na kolejne wyzwanie Cyklicznych Kolorków. 
Przygotowałam naszyjnik już jakiś czas temu, tylko sprzęt elektroniczny odmówił współpracy - najpierw aparat, potem komputer na dwa sposoby..
No ale w końcu udało się :)



A więc wiosenny żółto-zielony naszyjnik z małymi czarnymi koralikami pomiędzy dużymi szklanymi kulkami. Ciemnozielone mają specjalnie takie plamki. 
Na początku myślałam żeby przemieszać na zmianę żółty z zielonym, ale tak jest zdecydowanie lepiej. 
Kuleczki znalazłam na dnie pudła ze skarbami podczas wiosennych porządków. Nawet nie pamiętam kiedy je kupiłam i w jakim celu, ale teraz wpasowały się w lutową - papuzią kolorystykę jak znalazł.

Naszyjnik zgłaszam na Wyzwanie u Danutki. W następnym miesiącu postaram się nie być ostatnia ;)





wtorek, 14 lutego 2017

Co można zrobić z pudełka...

Dziś post dotyczący nieco innej tematyki niż do tej pory i w dodatku praca stworzona nie tylko przeze mnie, ale także przez moich domowych projektantów.

Po Świętach został mi kolorowy karton po sokach, składający się w zasadzie z samych okienek oraz sporo niezbyt zniszczonego papieru do pakowania prezentów. Pierwszą myślą było, że okleję karton i pozwolę moim chłopakom go pokolorować i może zrobimy sobie w nim teatrzyk. Jednak pomysł w trakcie wykonania spontanicznie przekształcił się w tworzenie akwarium :)

Mój 5,5-latek własnoręcznie narysował i wyciął rybki z kolorowego kartonu, zaś 3-latek dzielnie pomagał przy wycinaniu pasków z papieru do pakowania i oklejaniu pudełka białą stroną do góry.
Muszę przy tym zaznaczyć, że przy moich chłopakach ciężko o precyzję, a raczej liczy się szybkość wykonania - nie są zbyt cierpliwi w oczekiwaniu na efekt :D





Z kartonu powstało żółte, piaskowe dno i niebieskie tło z naklejonymi roślinkami z bibuły. Papierowe rybki zamocowałam na sznureczkach do sufitu tak żeby można było nimi poruszać, a także opuszczać i podnosić do góry.
Z włóczki na szybko powstała ośmiornica z oczami oraz pompony-jeżowce.

Akwarium służy do przechowywania różnych drobnych morskich stworków, które nareszcie mają swoje miejsce. Od czasu do czasu nocują też tam gumowe rekiny i przynajmniej zawsze wiadomo gdzie ich szukać - bo taka tematyczna "zabawka" uczy odkładać rzeczy na swoje miejsce. No i przy tworzeniu dobra zabawa gwarantowana.

Generalnie uwielbiamy bawić się w takie prace plastyczne, więc pewnie jeszcze coś zaprezentuję. Zwłaszcza, że podoba mi się taki recykling ;)





Co prawda projekt-akwarium powstał już dość dawno, ale stwierdziłam, że jednak chyba trochę pasuje do akcji bombardowania pudełek u pomysłowej Danusi, więc ryzykuję i zgłaszam do Stefana... w końcu to też wodne stworzenie. 


czwartek, 9 lutego 2017

Mroźne kolczyki

Przede mną wyzwanie w Szufladzie...
Zobaczyłam baner i postanowiłam spróbować swych sił, bo akurat miałam w zapasach odpowiednie kolorystycznie składniki

Ostatnio brałam udział ponad rok temu i w tym roku muszę szdecydowanie zmobilizować do pracy

Zainspirowałam się pracami projektantek ;) i wykombinowałam mroźne kolczyki dla Królowej Śniegu.




 Toho Silver-Lined Crystal, Ceylon Forget-Me-Not, Dagger Matte Metalic Aluminium,  FP Pastel Blue, Capri Blue Frosted Pearl, SD Luster White

Wyszły trochę śnieżynki, trochę zwisające sopelki, z delikatnym lodowym połyskiem czeskich kryształków. Częścią centralną są błękitne, mrożone kuleczki jadeitu.


Zmroziło Was choć trochę? To tak na zakończenie zimy, bo ja już chcę wiosnę!




środa, 8 lutego 2017

Kolory ziemi

Zaplanowałam sobie, że ten Nowy Rok będzie czasem pewnych eksperymentów i w życiu realnym i wirtualnym. 

Biżuteryjnie będą to próby z różnymi nowymi kształtami koralików - jest tyle fantazyjnych kształtów, które chcę wypróbować.
Na początek wybrałam bez szaleństw - płytki Tile, zwłaszcza, że zobaczyłam gdzieś w czeluściach internetu bransoletkę, którą zapragnęłam mieć. 

Połyskliwy granat i brązowa imitacji kamieni z efektem Picasso dały bransoletkę prostą i taką trochę w męskim stylu. Dlatego dodałam zapięcie z kwiatkiem :)

Super Duo Pastel Petrol, Tile Lt. Beige Picasso

Tak na marginesie uwielbiam kolor granatowy. Mam masę granatowych ubrań i praktycznie same granatowe kurtki. Podobno to kolor powagi i porządku, kojarzy się z biurem, mundurem albo ze szkolną uroczystością ;) Ale o tym innym razem (jak dobrze pójdzie).

Wracając do bransoletki robi się ją bardzo przyjemnie i wręcz błyskawicznie.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...